January 2011
1 post
2 tags
wyznaje pogląd, że książki, mapy (…) są niesolidnymi wagabundami, objawiającymi się niepoprawną słoność do oddalania się w nieznanym kierunku, jeśli nie zadbać, by pilnowały ściśle przydzielonego im miejsca. Przeto moje książki muszą zawsze przestrzegać surowej dyscypliny
— “Ex Libris. Wyznania czytelnika” Anne Fadiman (s. 12)
October 2010
2 posts
2 tags
A wiecie, dlaczego idę? (…) Bo musi się tutaj, kurwa, coś wreszcie komuś udać.
— “Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny”, Anna Brzezińska (s. 443)
2 tags
Często się słyszy
Często się słyszy, że za mało jest science w science fiction. Że to przecież podstawa. Przemilczmy już fakt, że taka postawa ma sens jedynie w sf bliskiego zasięgu, odnoszę jednak wrażenie, że ta nauka to albo pobożne życzenia autora, albo przeniesie w przyszłość stanu obecnego. Dopiero jednak M. John Harrison doskonale zilustrował to, o czym myślałem w takich chwilach:
Kosmos był duży i...
September 2010
1 post
2 tags
Wystarczy jednak zacząć czegoś szukać, a przepada bez wieści.
— ”Nadepnęłam na węża”, Hiromi Kawakami (s. 132)
August 2010
3 posts
2 tags
Przy ...
Przy Kruczej wskakuje na pomost niesamowite indywiduum. Zasapany, skulony, podrygujący w szczurzym niepokoju, niski, zarośnięty mężczyzna w nieokreślonym wieku. Na głowie ma szwabski hełm z dużą osłoną karku i wymalowaną niezdarnie lotniczą biało-czerwoną szachownicą. Nisko zapięty na biodrach szeroki wojskowy pas opina wypuszczoną na spodnie bluzę w maskujące cętki. Do pasa przymocowane są dwa...
2 tags
Uwielbiam to...
- Uwielbiam to, kawa w niedziele po obiedzie. Godzina przerwy przed tym, co zaraz-koniecznie-natychmiast trzeba zrobić. Dla tej godziny warto żyć.
— “Czarny Horyzont”, Tomasz Kołodziejczak (s. 128-129)
2 tags
Gdyby to...
“Gdyby to koty miały definiować świat, ważne miejsce zajmowałyby w nim pożerane dla zabawy muchy”
— “Viriconium”, M. John Harrison